Kara śmierci

O wszystkim.

Czy jesteś za przywróceniem kary śmierci?

TAK
20
26%
TAK
20
26%
NIE
18
23%
NIE
18
23%
ZALEŻY (podaj warunek dla Twojej odpowiedzi)
1
1%
ZALEŻY (podaj warunek dla Twojej odpowiedzi)
1
1%
 
Razem głosów : 78

Re: Kara śmierci

Postprzez markos7207 » 18 Gru 2014 18:17

markos7207 napisał(a):Tak, jestem za karą śmierci dla zwyrodniałych, bezwzględnych morderców. W takich przypadkach nie ma przebacz.

Po bestialskiej zbrodni małżeństwa z Rakowisk dokonanej ze szczególnym okrucieństwem i premedytacją przez ich syna i jego dziewczynę, tylko utwierdzam się w przekonaniu że nie ma miejsca wśród żywych dla takich zwyrodnialców. Ba, poczułbym ulgę gdybym przeczytał/usłyszał że te potwory są już martwe.
Dopóki nie zajrzałem do internetu nie wiedziałem, że jest na świecie tylu idiotów - S.Lem

STOP szKODnikom!
Awatar użytkownika
markos7207
Forumowy bożek
 
Posty: 6357
Rejestracja: 18 Lut 2009 16:25

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 18 Gru 2014 19:32

Oglądałem kiedyś na Discovery dokument o gościu który też podobno wybił całą swoją rodzinę a jak już dostał dożywocie/karę śmierci (nie pamiętam w każdym razie jest w celi śmierci i żyje albo na normalnym dożywociu) to nagle się okazało, że ciała rodziny leżały w różnych miejscach w różnych zeznaniach i wszystko się tu kupy nie trzyma. Dosyć ciekawa historia ale za cholerę sobie nie przypomnę nazwiska/tytułu dokumentu.

Oczywiście jestem zwolennikiem kary śmierci, ale tylko w przypadku super mocnych dowodów co w obecnych czasach już nie jest trudne, także przy obecnej technice wszyscy przeciwnicy kary śmierci są współodpowiedzialni za zbrodnie dokonywane przez recydywistów.
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez kat. » 18 Gru 2014 21:30

Ale już teraz przecież jest w kodeksie wiele instytucji, gdzie muszą być "supermocne dowody" i funkcjonuje to na zasadzie wymuszania przyznania się do winy za lżejszą karę. Skazuje się oskarżonego też tylko przy przełamaniu zasady niewinności i co? Pomyłek jest multum. Przy wprowadzeniu KS nie byłoby inaczej, zwłaszcza że te głośne sprawy są prestiżowe dla państwa i miło ogłosić, że się mordercę złapało.

Choć szczerze mówiąc trochę zmieniłem w ostatnim czasie zdanie na ten temat. Tylko... no nie umiem uwierzyć w nieomylność człowieka, nawet wobec rozwoju kryminalistyki.
...to tylko wieczność pustką śpiewa
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5122
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 18 Gru 2014 22:10

Tak samo wypuszcza się na wolność na przepustki setki osadzonych, którzy już później wiedzą co robić. ;) Decyzje ludzkie i zbyt duża łatwowierność zawsze będzie skutkować błędami, ale wsadzenie kogoś na całe życie do celi wcale nie jest lekką kara, a nawet te niby jasne sprawy mają bardzo długą drogę odwoławczą i często kara śmierci i tak się kończy śmiercią w celi czyli dożywociem - chodzi o straszak i sprawiedliwość, a oczywiście ze względu na nieodwołalność decyzji musi być długa droga odwoławcza.

W obecnych czasach przy okamerowaniu, odyktafonowaniu wszystkiego, przy badaniach DNA z minimalnych ilości materiału, przy inwigilowaniu wszędzie ludzi jednak inaczej można odbierać karę śmierci niż 30 lat temu kiedy skazywano na podstawie grupy krwi i świadków. To już inna epoka.
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez Wybitny ekspert » 18 Gru 2014 22:22

Mówienie o karze śmierci w XXI wieku zakrawa na wielkie szaleństwo, nawet jeśli jest to emocjonalna reakcja na jakieś "wyjątkowe" wydarzenie jakie miało niewątpliwe miejsce w przypadku tego słynnego morderstwa koło Białej Podlaskiej.
Wybitny ekspert
Kadra A
 
Posty: 858
Rejestracja: 24 Gru 2013 07:26

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 18 Gru 2014 22:59

A w jakiejś dyskusji użyjesz jakieś inne argumenty poza głównym argumentem mentalnych lewaków w postaci "mamy XXI wiek"? Raczej mówienie o resocjalizacji w XXI wieku zakrawa na wielkie szaleństwo, a najwięcej na ten temat mają do powiedzenia Ci, którzy nie mieli nikogo w więzieniu i tylko teoretyzują. XXI wiek to jak najbardziej argument ZA karą śmierci, na pewno nie przeciw.
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez TomaszB » 18 Gru 2014 23:13

Istnieje także jeszcze kwestia taka, że w innych krajach ludzie skazani na karę dożywocia sami w niektórych przypadkach się proszą o karę śmierci. W takiej sytuacji należy sobie zadać pytanie. Kara więzienia dożywocia to ma być kara. W jakiś sposób człowiek ma za swoje czyny cierpieć. A tak to po człowieku i problem z głowy. Pytanie brzmi: czy lepiej właśnie się pozbyć takiego człowieka i mieć spokój, czy właśnie pozwalać mu na to, żeby przeżywał każdy kolejny dzień z wyrzutami sumienia (o ile takowe w ogóle wbiją mu się do łba). Jeśli chodzi jednak o mnie, to ja optuję za karą śmierci w takich przypadkach najbardziej bestialskich i mimo wszystko problem z głowy.
TomaszB
Kadra A
 
Posty: 987
Rejestracja: 11 Sty 2013 19:19

Re: Kara śmierci

Postprzez Wybitny ekspert » 19 Gru 2014 09:55

Najbardziej mnie ciekawi jak za karą śmierci mogą przemawiać katolicy. Przecież według was o życiu i śmierci może decydować tylko Bóg, przynajmniej takie argumenty zawsze słyszę jak jest dyskusja o eutanazji.
Wybitny ekspert
Kadra A
 
Posty: 858
Rejestracja: 24 Gru 2013 07:26

Re: Kara śmierci

Postprzez kat. » 19 Gru 2014 11:32

Raku, ale cały czas mówisz o dowodach samego sprawstwa. Podstawą odpowiedzialności jest wina, rzecz, którą ciężko zmierzyć i zważyć i w dużej mierze jest kwestią subiektywnej oceny. W potocznym ujęciu każda osoba pozbawiająca inną życia jest szurnięta i udowodnić jej poczytalność nie jest sprawą łatwą. Tak samo gwałciciel, pedofil. A do tego dochodzą pobudki, motywacja. No chyba że te najbardziej bestialskie przypadki chcecie mierzyć ilością przelanej krwi i krzykliwych nagłówków na różnych onetach. I to jest kolejne zagrożenie - w tych medialnych sprawach, to właśnie media i internetowi mędrcy zamieniają się w sędziów.
...to tylko wieczność pustką śpiewa
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5122
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 19 Gru 2014 17:22

Wybitny ekspert napisał(a):Najbardziej mnie ciekawi jak za karą śmierci mogą przemawiać katolicy. Przecież według was o życiu i śmierci może decydować tylko Bóg, przynajmniej takie argumenty zawsze słyszę jak jest dyskusja o eutanazji.

I znów tajemniczy ogół i "Wy". Ja jestem zapewne dla niektórych takim lewym katolikiem bo wierzę, że Bóg nie decyduje o żadnym życiu lub śmierci. Jeśli Bóg by decydował o śmierci rocznego dziecka to raczej bym nie był wierzący ;) O życiu lub śmierci decyduje wolna wola człowieka i choroba może wynika z jakiegoś błędy popełnionego 10 pokoleń wstecz i przekazywanego w genach. Zresztą oficjalna doktryna KK nie stoi w sprzeczności z karą śmierci. Kościół jako tako jest oczywiście przeciw zabijaniu ale jeśli recydywiści zabijają to kościół też bierze pod uwagę "dobro ogółu". Tak czy siak religia nie zabrania wprowadzenia KK i moim zdaniem to nie Bóg decyduje o czyimś życiu i śmierci. Ewentualnie kwestia "cudów" zostawiam otwartą, ale to nie wpływa bardzo na mój pogląd.

Dlaczego ma mnie interesować to czy morderca jest poczytalny czy nie? Jeśli miał żonę i dzieci, jeśli miał jakąś pracę to niech się z nim psycholodzy bawią przed wykonaniem kary, ale nie ma mowy o niepoczytalności. A 99% seryjnych (często oglądałem różne dokumenty na Discovery) miało normalną pracę i często normalną rodzinę.

Kwestia ludzi wyalienowanych ze społeczeństwa, upośledzonych i gnębionych przez rodzinę oczywiście trzeba rozważyć ale to jest margines - psychole zazwyczaj są z grubsza normalni i jak sam wiesz potrafią DOSKONALE rozgrywać partię z psychologami;)
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez kat. » 19 Gru 2014 18:15

RakuNH napisał(a):Dlaczego ma mnie interesować to czy morderca jest poczytalny czy nie?


Bo to, że karze się za czyny zawinione to w prawie karnym dogmat. Rozumiem, że jak dziecko dorwie spluwę taty i do kogoś wyceluje jak w ulubionej grze też sytuuje je w kręgu morderców, i Ciebie by nie obchodziło, że ma 5 lat? Analogicznie osoba niepoczytalna.

Jeśli mamy uśmiercać za niezawinione czyny, to już lepiej eliminujmy potencjalnych przestępców (czyli np. ludzi niepoczytalnych) przed ich popełnieniem. Genetyka też poszła do przodu.

Tylko to już było...

RakuNH napisał(a):psychole zazwyczaj są z grubsza normalni


Ale co to znaczy "z grubsza normalni"? Mówimy o jakimś kabaretowym wyobrażeniu wariata? To, że ktoś wziął ślub i spłodził dzieciaka, poświadcza o normalności? No sorry, ale zwłaszcza ten pierwszy bierze się zazwyczaj w stanie głębokiej niepoczytalności ;)
...to tylko wieczność pustką śpiewa
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5122
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Kara śmierci

Postprzez Wybitny ekspert » 19 Gru 2014 19:00

Choroby psychiczne to też choroby i nikt nie jest winny że jest na nie chory, a jeśli jest niepoczytalny to nie ma mowy o wolnej woli.
A co do tych 10 pokoleń wstecz to takie proste tłumaczenie, wiem że wiele osób sobie tak tłumaczy "zło na świecie". Tylko nie wiem jaka jest wina wnuka w tym że dziadek coś przeskrobał nawet jeśli by tak było. Poza tym rzeczywiście duża część chorób ma uwarunkowania genetyczne ale nie wynikają one z winy tego "pierwszego" w kolejce.
Wybitny ekspert
Kadra A
 
Posty: 858
Rejestracja: 24 Gru 2013 07:26

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 19 Gru 2014 19:07

Z grubsza normalni to znaczy zazwyczaj inteligentniejsi od psychologa i żyjący normalnym życiem. Mówimy o sytuacji kiedy człowiek NIE JEST W STANIE odróżniać dobra od zła czyli nie jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie jak słynna sprawa ze złodziejem batoników w Polsce.

To że komuś napływają do mózgu "plemniki" i jak widzi kobietę to musi ją najpierw zgwałcić a później zabić to nie ma dla mnie kompletnie znaczenia. Jeśli ktoś jest w stanie pracować i normalnie funkcjonować w rodzinie to znaczy że potrafi odpowiadać za swoje czyny i zdaje sobie sprawę, że nie może klientowi przywalić z piąchy na wejście bo go to zaboli i zostanie z pracy wyrzucony.

Tworzysz pewien problem, a sam doskonale wiesz, że to jest margines w przypadkach wyrachowanych morderców. Zazwyczaj są to osoby żyjące w umiarkowanie szczęśliwej rodzinie i często pracujące w bardzo wielu zawodach i podróżujące po świecie. To nie są osoby chore. Idąc Twoim tokiem rozumowania fetyszyści też będą mieli przyzwolenie na popełnianie przestępstw bo przecież pobudza ich do tego tak silne uczucie że "nie są w stanie" z nim walczyć. Nikt normalny nikogo nie morduje dla zabawy ale to nie znaczy że te osoby nie odróżniają dobra od zła.

Jak mi podasz chociaż trzy przypadki seryjnych morderców, którzy byli chorzy i mieli problem z postrzeganiem otaczającego ich świata i wtedy mogę kontynuować wątek. Jeśli nie znasz, to z mojej strony koniec bo rozmawiamy o Yeti i równie dobrze możemy rozmawiać o tym czy mój blok się zaraz zawali i jakie są na to szanse. Wszelkie zbrodnie w afekcie oczywiście karze śmierci nie podlegają (oczywiście można wszystko zaplanować tak żeby wyglądało na "w afekcie" ale nie jest to takie proste) a wszelcy mordercy zabijający z nudów, z kaprysu czy na zlecenie mafii będą mieli lepiej po drugiej stronie. Ja też mam problemy ze zdrowiem i w sumie budzi to we mnie taką frustrację że może sobie pójdę kogoś zamordować bo przecież powiem że ze względu na stres związany z chorobą jestem niepoczytalny i nie panowałem nad sobą :roll:

Wybitny ekspercie błagam... Jeśli XXX zje coś skażonego/zepsutego to może to wpłynąć na kolejne pokolenia. Tu nie chodzi o jakieś karanie za uczynki innych, to chodzi o przekazywanie sobie pewnych cech. A skąd wiesz co wynika z pierwszego w kolejce a co nie wynika to ja nie mam pojęcia, ale niech będzie że wiesz. ;)
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez Wybitny ekspert » 19 Gru 2014 19:53

No tak bo jak ktoś zje coś zepsutego to to się ujawni u jego praprapra...wnuka za 500 lat. :P
Wybitny ekspert
Kadra A
 
Posty: 858
Rejestracja: 24 Gru 2013 07:26

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 19 Gru 2014 20:53

Jak się naszprycujesz GMO to z chęcią naukowcy się zajmą Twoimi dziećmi i kolejnymi pokoleniami i wtedy będziesz mógł sobie szydzić. ;) Jak Ci już tak śmieszno to u mnie wystarczy 10 sekund w zadymionym pomieszczeniu żebym się przez tydzień czuł jak z ostrym zapaleniem gardła. Śmieszne nie? Organizm ludzki to nie jest matematyka a z tego co wiem palenie czegokolwiek po wynalezieniu ognia nie było wielkim problemem, a ze skutecznym odkażaniem ran i leczeniu chorób bez komplikacji był spory problem - nie było potrzebne GMO. Jeśli uważasz że tryb życia nie wpływa na życie potomka to... współczuje rodzinie.
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez kat. » 19 Gru 2014 20:58

Raku, ja nawet kryminałów nienawidzę czytać, a Ty żądasz, żebym znał historie i portrety psychologiczne autentycznych morderców z jakichś medialnych spraw. Szczerze nie lubię żadnych tego typu historii.
Niepoczytalność, owszem, jest marginesem, dlatego trzeba ją każdorazowo udowodnić. Jest domniemanie poczytalności.

Ale sami seryjni mordercy też stanowią margines. Ilu tych morderców mieliśmy przez ostatnią dekadę? Ilość niesłusznie skazanych i straconych też będzie jakimś tam nieistotnym marginesem, itd.

Afekt nie musi oznaczać nagłego działania, może być trwały, np. gdy osoba A, starannie wszystko planując, zabija B., która od x lat ją biła / znęcała się / gwałciła.
...to tylko wieczność pustką śpiewa
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5122
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Kara śmierci

Postprzez damian940915 » 20 Gru 2014 04:17

Oho! Widzę, że i na to forum dotarła ta sławna sprawa morderstwa, która poruszyła mnie z racji tego, że pochodzę z Białej Podlaskiej (miasto obok Rakowisk :D), co więcej Zuzanna M. ps. Maria chodziła przez ostatnie 3 miesiące do tego samego liceum, które ja nie tak dawno kończyłem, a do którego została zresztą przeniesiona po tym, jak petycje o jej usunięciu z poprzedniej szkoły podpisała cała klasa, którą dzieliła i skłócała.
Nie mam zamiaru dyskutować tu, czy kara śmierci jest czymś, co powinno być stosowane czy nie. Nikt i nic nie przekona mnie, że zabijanie człowieka w państwie, w którym izolacja więźnia jest możliwa i skutecznie odseparowuje go od społeczeństwa, jest czymś dobrym, poprawnym moralnie, etycznie i w zgodzie z religią chrześcijańską.
Chcę wejść w tą dyskusję z dwóch powodów. Po pierwsze poruszyły mnie słowa o tym, że resocjalizacja w XXI wieku zasługuje na kpinę. Czy oby na pewno? To, że miliony ludzi nie jest w stanie nic zmienić w swoim życiu nie dowodzi o tym, że resocjalizacja to błąd. Błędne mogą za to być jej formy i ludzie, którzy się za nią biorą, nie mówiąc już o tym, że nikt nie jest w stanie przemienić czegoś, czego więzień tak naprawdę sam nie chce (czyżby argument za karą śmierci? - postaram się zaraz dowieźć, że może niekoniecznie). Co jednak z tymi, którzy wychodząc z więzienia zmieniają swoje życie. Dotyczy to zarówno drobnych złodziei jak i morderców, tych, którzy bardziej zrobili krzywdę sobie i tym, którzy wyrządzali krzywdę u innych. (Ot, wygooglujcie sobie takie nazwisko jak Piotr Stępniak). Czy takie osoby też mogą mówić, że to kogo spotkały podczas pobytu w więzieniu, to w jaki sposób ten czas wpłynął na zmianę zachodzącą w ich procesie myślenia, systemie wartości, był czasem, który nie wniósł nic w ich życie, był kpiną?
Brak chęci zmiany w życiu przecież nie bierze się znikąd. Może wynikać albo z błędnego przystosowania się do życia, braku odpowiednich wzorców, braku czerpania z tego, co dobre i moralnie poprawne, bądź też braku dostrzeżenia sensu w czynieniu tego dobra i życia według zasad moralnych w zestawieniu z pieniądzem. I tu jest chyba rola właściwego dostrzeżenia problemu i właściwej pracy z więźniami. Do tego potrzeba chęci psychologów i wszystkich osób pracujących z więźniem. Jednak powiedzieć dobremu więziennego psychologowi, że resocjalizacja to kpina, to moim zdaniem kpina :D Chociaż do tego potrzeba też odpowiedniego systemu więziennictwa i szeregu innych pierdół, które skutecznie zapewnią pracę z więźniem, a na których totalnie się nie znam :D I tutaj bardzo istotne w tym wszystkim jest to, by więzień potrafił dostrzec, że można żyć inaczej, mimo, że wcześniej samemu żyło się byle jak (znowu odwołanie do niesamowitej pracy Stępniaka). A ile to czasu zajmie? 2 lata, 5 lat, 20 lat, 50 lat? Tego nie wie nikt. Może nie nastąpić to wcale, ale choćby dla pojedynczych przypadków zmiany nastawienia stosowanie kary śmierci jest czymś nieludzkim. Z najgorszego zła po jakimś czasie może wynikać dobro.
I teraz druga sprawa. Jako, że telewizji (poza sportem) praktycznie nie oglądam, nie wiem jak sprawę tych dwoje przedstawiły główne media i na ile podkreślały pewne fakty. Dwie kwestie. Panna M. od 4 lat wychowywała się bez ojca. Wiadomo, że takich ludzi są tysiące, ale myślę, że psycholog powiedziałby, że to bardzo istotny czynnik zwłaszcza w okresie dorastania. I to właśnie był zdaje się (nie przesądzam) taki kluczowy moment w sprawie. Otóż pannie M. coś się w główce poprzestawiało, krótko mówiąc zabrakło jej bardzo ważnego wzorca osobowego. Rzecz podobnie miała się z drugim zabójcą. Co prawda ojciec Kamila żył, ale od jakiegoś czasu pracował poza miejscem zamieszkania. Domyślam się, że widywali się jedynie na weekendy. To jest bolączka i główny problem! Brak czasu dla dzieci, pogoń za pracą, pogoń za karierą. Nie wiem jacy byli rodzice tej dwójki. Być może byli zupełnie inni, ale to są jakieś znaki, które mogą świadczyć o tym, że ta dwójka zatraciła też swoje wartości. Nic nie usprawiedliwia morderstwa, ale każde morderstwo ma jakąś przyczynę. I tutaj będzie właściwa rola resocjalizacji, by tą przyczynę znaleźć i wyeliminować, by ta dwójka mogła żyć normalnie w społeczeństwie (choćby miało to być tylko i aż społeczeństwo więzienne). Może to jednak oni (nawet żyjąc do końca życia w więzieniu) przyczynią się do tego, że ktoś opuści je chociaż trochę mądrzejszy, pełny uczciwych planów, czy po prostu z jakąś życiową radą, dzięki której sprawi komuś radość?
Jednak gdzieś w tej całej sprawie pojawia się, poza problemem ewentualnych wzorców, problem szkolnictwa. Czy normalnym jest, by jedyną receptą na "fochy" licealistki, było wyrzucenie jej ze szkoły przerzucając problem na inną placówkę. Czy temu ma służyć psycholog zatrudniany w szkole, kadra pedagogiczna, by przerzucić to na kogoś innego. Czy naprawdę długo będą w naszych szkołach po cichu przyzwalać na takie akcje jak uprawianie seksu z osobą tej samej płci (kolejna sprawa Zuzanny M.) byleby tylko nie doprowadzić do zatracenia dobrego imienia szkoły (jako jednostki), bo ja tak to widzę. Moim zdaniem to nie jest normalne i to jest chyba najważniejszy i najistotniejszy problem nad którym mądre głowy w tym państwie powinny się pochylić w związku z tą sprawą.
Narty były złe i strzelanie, strzelanie też było złe ...
Awatar użytkownika
damian940915
Mistrz Świata
 
Posty: 1257
Rejestracja: 13 Lut 2009 23:26

Re: Kara śmierci

Postprzez RakuNH » 20 Gru 2014 17:31

damian940915 napisał(a):Nie mam zamiaru dyskutować tu, czy kara śmierci jest czymś, co powinno być stosowane czy nie. Nikt i nic nie przekona mnie, że zabijanie człowieka w państwie, w którym izolacja więźnia jest możliwa i skutecznie odseparowuje go od społeczeństwa, jest czymś dobrym, poprawnym moralnie, etycznie i w zgodzie z religią chrześcijańską.

Dlaczego w swojej wypowiedzi powołujesz się na głębsze wartości skoro chcesz przekazać po prostu swoje zdanie? Tak, kara śmierci jest w zgodzie z religią chrześcijańską i taki jest fakt. To nie znaczy, że Ty masz ślepo to powtarzać, bo każdy może mieć swoje zdanie.

Ja co nieco wiem o pobytach w więzieniu różnych osób i dlatego sobie kpię z resocjalizacji, tak jak z psychologów w szkołach itd. Wiem jak to wszystko wygląda w praktyce i w XXI ludziom się stara wmawiać, że wszystko można wyjaśnić innymi sposobami, że innych można "oswoić" poprzez bycie dobrym, a czasem niestety na ludzi działa tylko argument siły i takie są fakty. Obecnie zmierzamy do tego że każdy ma jak najwięcej praw, a zapomina o obowiązkach.

Wielkie larum robi się z torturowania terrorystów, a oni jak wpadną to się nie będą zastanawiać co jest zgodne z prawem, ale będą robić to co jest zgodne z ich sumieniem.

I tak na marginesie to w polskich prawie najbardziej mnie śmieszy to co się dzieje obecnie w przypadku świadków koronnych. Były gangster może sypać każdego, może zniszczyć życie każdemu, opowiadać bajeczki a w praktyce to on był tym najgorszym ale dostanie nowe nazwisko, pieniądze i pewnie jeszcze trochę pod stołem. Negocjumy dalej ze zbirami i daleko zajdziemy.
zygy napisał(a):Przy tym forum, to III RP i Okrągły stół, to mały pikuś. Kilku krzykaczy i napinaczy terroryzuje tu milcząca większość, która nie ma sił, żeby się babrać w tym bagnie
Awatar użytkownika
RakuNH
Forumowy bożek
 
Posty: 5454
Rejestracja: 13 Sty 2009 19:05

Re: Kara śmierci

Postprzez matti » 23 Gru 2014 09:35

Chciałbym zwrócić uwagę na jeden szczegół. Zuzanna M. była wyznawczynią skrajnie lewicowych ideologii. Była zoologiczną antykatoliczką - na jej fejsbukowym profilu znajdowało się wiele jej wpisów obrażających w sposób wulgarny katolików, Jana Pawła II itd. Nie dziwię się więc, że jej poprzednia klasa wnioskowała o usunięcie jej z grona uczniów - z takimi poglądami i to głoszonymi publicznie musiała wywołać reakcję.
Jakby tego było mało toczy się sprawa o molestowanie przez nią dzieci - mówiąc krótko typowy skrajny lewicowiec zaangażowany w promocję środowisk LGBT, walczący o tolerancję (przypominam, że środowisko lobby LGBT - nie mówię o gejach i in. tylko o lobby - jest przesiąknięte pedofilami). Ta tolerancja to oczywiście tylko do niej i jej środowiska - wszyscy inni są gorsi i najlepiej, żeby znaleźli się w jakiś obozach; tezy niemal z Palikota.
Moi drodzy w ostatnich dniach obserwuje internet i czytam komentarze zoologicznych antykatolików. Ci ludzie na swoich profilach umieszczają teksty, zdjęcia, memy które szydzą, obrażają i sieją nienawiść do danej grupy wyznaniowej. Do tego mają zalajkowane np. "Fakty i Mity", "NIE", Twój Ruch itd. Jak dla mnie ta formacja tworzy takich zwyrodnialców. Oni zbyt dosłownie biorą do siebie hasła palikociarni i są tego skutki... .

Oczywiście to tylko mój wniosek
http://www.olimpijskienewsy.pl/- serdecznie zapraszam!
matti
Kadra B
 
Posty: 572
Rejestracja: 24 Lis 2006 06:52

Re: Kara śmierci

Postprzez esbek » 24 Gru 2014 11:00

matti napisał(a):Chciałbym zwrócić uwagę na jeden szczegół. Zuzanna M. była wyznawczynią skrajnie lewicowych ideologii. Była zoologiczną antykatoliczką - na jej fejsbukowym profilu znajdowało się wiele jej wpisów obrażających w sposób wulgarny katolików, Jana Pawła II itd. Nie dziwię się więc, że jej poprzednia klasa wnioskowała o usunięcie jej z grona uczniów - z takimi poglądami i to głoszonymi publicznie musiała wywołać reakcję.
Jakby tego było mało toczy się sprawa o molestowanie przez nią dzieci - mówiąc krótko typowy skrajny lewicowiec zaangażowany w promocję środowisk LGBT, walczący o tolerancję (przypominam, że środowisko lobby LGBT - nie mówię o gejach i in. tylko o lobby - jest przesiąknięte pedofilami). Ta tolerancja to oczywiście tylko do niej i jej środowiska - wszyscy inni są gorsi i najlepiej, żeby znaleźli się w jakiś obozach; tezy niemal z Palikota.
Moi drodzy w ostatnich dniach obserwuje internet i czytam komentarze zoologicznych antykatolików. Ci ludzie na swoich profilach umieszczają teksty, zdjęcia, memy które szydzą, obrażają i sieją nienawiść do danej grupy wyznaniowej. Do tego mają zalajkowane np. "Fakty i Mity", "NIE", Twój Ruch itd. Jak dla mnie ta formacja tworzy takich zwyrodnialców. Oni zbyt dosłownie biorą do siebie hasła palikociarni i są tego skutki... .

Oczywiście to tylko mój wniosek

brrr...
esbek
Młodzieżowiec
 
Posty: 446
Rejestracja: 15 Gru 2012 20:25

PoprzedniaNastępna

Wróć do Hyde Park

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości