Turystyka

O wszystkim.

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 16 Gru 2011 16:51

Na fotach fajnie się prezentuje. Ostatnio rzadko miewam okazję bywać w okolicach Wrocławia, ale lubię dolnośląskie miasta. W porównaniu z Galicją nawet małe miasteczka mają wielkomiejską zabudowę, np. Kłodzko (o ile można je przypisać do Śląska).
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez Laleczka Chucky » 16 Gru 2011 17:41

Oleśnica, małe, ale piękne miasto. Główną atrakcją jest chyba nasz zamek i na tym zakończmy, bo to jedyne miejsce, które warto zwiedzić :mrgreen: Oczywiście żartuję coś tam się jeszcze znajdzie ;)

Adam zawsze może liczyć na siłę mojego spokoju.
Laleczka Chucky
Żywa legenda
 
Posty: 3828
Rejestracja: 20 Lis 2006 17:39

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 17 Gru 2011 22:34

Miałem zareklamować swoje miasto, więc to niniejszym uczynię. Jak pisałem, nie ma tu tysiąca atrakcji, toteż nadaje się na jednodniowy bądź weekendowy wypad albo, tak jak doradzają przewodniki Angolom i innym obcokrajowcom, jako odpoczynek od "przeładowanego" blichtrem Krakowa.

Zaczyna się zwiedzanie miasta z reguły od dworca. Ten tarnowski, będący repliką dworca we Lwowie, przez ostatnie lata straszył, bo chyba "za cysorza" miał ostatni remont, ale wreszcie doczekał się gruntownej renowacji i już nie jest zapluty, jak w tej piosence, a prezentuje się tak:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... tation.jpg

Dalej oczywiście Stare Miasto - małe, ale przez ostatnie lata wypiękniało, wyremontowano kamieniczki i "wyprowadzono" pewną mniejszość etniczną, dzięki czemu zrobiło się bezpiecznie.

Zachodnia pierzeja z katedrą w tle:

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit ... 1219120636

Ratusz:

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... Ratusz.JPG

Co poza tym? Jest jeszcze Park Strzelecki z mauzoleum Bema, można się udać na Marcinkę (najbardziej na północ wysunięty szczyt Karpat), gdzie Figaro rzekomo niegdyś balował w ruinach zamku. Były lat temu parę plany żeby wstawić tam Chrystusa, takiego jak ten świebodziński, ale na szczęście nic z nich nie wyszło.

Jak ktoś chce jeszcze pooglądać zdjęcia, polecam ten wątek - gość robi fajne foty.

http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=1408170
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez figaro56 » 17 Gru 2011 23:22

Muszę uściślić wpis kolegi Kat. Po pierwsze nie nazwałbym tego "balowaniem" a raczej kulturalnym spożyciem i nie odbyło się ono w samych ruinach bo tam po prostu nie doszliśmy. Pragnienie wygrało i konsumpcja odbyła się w pewnej odległości od ruin. :D
figaro56
Żywa legenda
 
Posty: 4087
Rejestracja: 19 Lis 2008 23:39

Re: Turystyka

Postprzez Przechodzimur » 21 Gru 2011 22:51

Polecam wypad w Góry Stołowe. Szczególnie urokliwe są wczesną jesienią. Karłów, Radków to miejsca warte polecenia :D
Przechodzimur
Młodzieżowiec
 
Posty: 252
Rejestracja: 08 Sty 2011 21:04

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 22 Gru 2011 00:12

Nie no, fani biathlonu wybierający się w Góry Stołowe powinni wybrać na bazę Duszniki ;) Fajne miasteczko, jeśli ktoś szuka ciszy i spokoju (poza dzielnicą zdrojową, gdzie rozrabiają kuracjusze). Ale w samym Zieleńcu akurat nie miałem przyjemności być (dość daleko z centrum i nie po drodze).

Radków mnie troszkę rozczarował, jakiś remont był ratusza akurat. Ale jest przyjemna restauracja na rynku z tanim piwem. :P

Jeśli chodzi o całą Ziemię Kłodzką to oczywiście koniecznie trzeba zwiedzić Kłodzko, warto też Lądek i Bystrzycę. Stronie, Międzylesie, Szczytna - tylko jako bazy wypadowe. Kudowa i Polanica dla lubiących jarmarczny zgiełk. Z Kudowy warto się przejść do czeskiego Nachodu.
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez figaro56 » 22 Gru 2011 10:02

Czyli największa zaleta Ziemi Kłodzkiej to bliskość do tych wyluzowanych? :D
Mam pytanie do założyciela tego tematu jako znawcy ludności zza południowej granicy a już szczególnie tej jej części o kombinacji chromosomów typu XX a mianowicie czy Słowaczki też zaliczają się do kategorii wyluzowanych? :D
figaro56
Żywa legenda
 
Posty: 4087
Rejestracja: 19 Lis 2008 23:39

Re: Turystyka

Postprzez Przechodzimur » 22 Gru 2011 10:24

Jeśli chodzi o ziemie kłodzką i jej południową granice, to wypada raczej zapytać o Czeszki :lol: :lol:
Przechodzimur
Młodzieżowiec
 
Posty: 252
Rejestracja: 08 Sty 2011 21:04

Re: Turystyka

Postprzez figaro56 » 22 Gru 2011 10:47

Kolego Przechodzimur. Jeżeli chodzi o Czeszki to mamy je już rozpracowane i sklasyfikowane na tym forum jako nader wyluzowane. :D
Wbrew pozorom moje pytanie wcale nie jest off topem bo wszak turystyka może mieć różne podłoże. ;)
figaro56
Żywa legenda
 
Posty: 4087
Rejestracja: 19 Lis 2008 23:39

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 22 Gru 2011 10:54

Nie wiem, Figaro. Większość Słowaczek ma śniadą cerę, czarne spięte włosy i zna twoją przyszłość. ;) Raczej Słowacji na wypady seks-turystyczne bym nie polecał.

W sumie częściej bywam właśnie na Słowacji niż w Czechach, z prozaicznego powodu, że mam bliżej, ale jeśli widzisz we mnie znawcę Pepiczek to ok, nie będę się wypierał. ;) Dodam jeszcze, że jedna rzecz mnie w nich, jeśli chodzi o to rzekome wyluzowanie, uderzyła, ale to rzecz z tych takich dla mnie odrzucających: sporo dziewczyn ma na swym zgrabnym ciałku tatuaże :evil: Widzisz piękną młodą dziewczynę, podchodzisz bliżej, a tu łazi jej po ramieniu paskudna jaszczurka :roll: Już nie mówiąc o tym "modnym' wzorku na dole pleców - brrr...

Pozwolę sobie na mały apel przy okazji: dziewczyny, nie tatuujcie swojego ciała najmniejszą nawet duperelką. :evil:
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez figaro56 » 23 Gru 2011 15:14

A jak tak na przekór modzie jak już tak wkroczyliśmy do najbliższej zagranicy chciałbym zareklamować turystycznie Niemcy. Naprawdę jest tam co zwiedzać i oglądać. Kraj do indywidualnego zwiedzania super bezpieczny w odróżnieniu od wschodnich sąsiadów a i Niemki dość wyluzowane. Takie były nawet w czasach dawnego NRD kiedy moje zainteresowanie luzactwem kobiecym było siłą rzeczy większe niewspółmiernie. :D Problem tylko w tym aby znaleźć luzaczkę o odpowiedniej urodzie ale jak się dobrze poszuka to nawet wśród Niemek można coś odpowiedniego wyłowić. Powiedzmy jakąś posągową blondynę takie marzenie chłopców z Hitlerjugend. :lol:
figaro56
Żywa legenda
 
Posty: 4087
Rejestracja: 19 Lis 2008 23:39

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 06 Sty 2012 15:15

Ale poleciłbyś, Figaro, jakieś miasta konkretne, regiony, wymienił atrakcje, a nie tak ogólnikowo ;) Bo dla kobiet, to z całym szacunkiem dla "posągowych blondyn", ale wolę jednak we wszelkich innych kierunkach niż zachodni jechać ;) A z tym bezpieczeństwem to nie wiem, czy od Twoich czasów nie zmieniło się to i owo - fala imigrantów jednak zmieniła oblicze naszych sąsiadów.
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez figaro56 » 13 Sty 2012 09:40

Wreszcie trochę czasu znalazłem a i pomyśleć musiałem trochę co by ci tu polecić.
Pracowałem w takim miasteczku o nazwie Sinsheim przy autostradzie A6 około 25 km od Heidelbergu. Głowna atrakcja warta zobaczenia to Auto-Technik Museum słynne na całą Europę. Na zwiedzanie musisz przeznaczyć co najmniej 2 dni bo w jeden nie sposób ogarnąć wszystkich zgromadzonych tam eksponatów. Są tam dwa pawilony. Jeden poświęcony II Wojnie Światowej i drugi historii motoryzacji i nie tylko. Nawet Concord tam stoi i możesz sobie zwiedzić jego wnętrze. Oczywiście kiedy ja tam przebywałem to jeszcze go nie było bo latał regularnie na trasie przez Atlantyk. Dla kibica jest Neckar Stadion czyli miejsce gdzie swoje mecze rozgrywa drużyna Hoffenheim czyli popularne "Wieśniaki". Za mojego tam pobytu też jeszcze go nie było.
Bardzo blisko tego muzeum był mój zakład pracy i najbardziej międzynarodowa brygada w której kiedykolwiek przyszło mi pracować. Bardzo mile wspominam pobyt tam bo dane mi było poznać najbardziej wyluzowanego człowieka w moim życiu. To Amerykanin którego nazywaliśmy Berti. Do Niemiec przyjechał za dziewczyną której ojciec stacjonował w amerykańskiej bazie wojskowej. Dziewczyna puściła go w trąbę a on postanowił poznać dogłębnie Niemcy jak już się tu znalazł. Wielki miłośnik niemieckich festynów ludowych odkąd udało mu się na jednym z konkursów odpiłować z pnia dokładnie kilogram drzewa i wygrał rowerek dziecięcy. Boże ileż ja się nakiwałem przy nim z kuflem piwa w ręku przy taktach "Rosamunde" i innych tego typu tak zwanych heimatmelodie. Ten się potrafił cieszyć życiem. Wiecznie uśmiechnięty, życzliwy wszystkim optymista o wzroście i posturze niedźwiedzia grizli na dwóch łapach.
figaro56
Żywa legenda
 
Posty: 4087
Rejestracja: 19 Lis 2008 23:39

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 13 Sty 2012 11:01

A bywaliście w stolicy ściany wschodniej, Lublinie? Jakie wrażenia?

Ja mieszkałem tam pięć lat (studia) i mam ściśle sentymentalny stosunek do tego miasta.

Miasto do życia, jeśli nie jest się studentem, złe. Kumple marzyli, żeby stamtąd wybyć - za granicę albo przynajmniej do Wawy, mieli dość lokalnych "sportowców" i całego "olimpijskiego" klimatu (w sensie, że dresik to strój wyjściowy). Przybywający z krótką wizytą też bywali zszokowani ilością niedopitej, zaczepiającej żulerni w bramach - zapewne z dworca wleźli nieszczęśliwie w wesołą Lubartowską, ale na całym Starym Mieście ten problem jest, że tak powiem, obecny.

Życie miasta napędzają studenci - w wakacje wygląda jak wyludnione. Nie wiem, jak teraz, ale za moich czasów nie było komunikacji nocnej, więc życie w centrum zamierało po 23, czyli jak w przeciętnym powiecie.

Pomijając "dzielnice cudów", gdzie nawet w dzień lepiej się nie zapuszczać (głównie Bronowice), najweselej oczywiście na miasteczku. Niestety tam też bywało "wesoło" w tym mało szczytnym znaczeniu, jednego roku zdarzyła się seria zabójstw/pobić, pod moim aka całodobowo stał radiowóz, i mili panowie spisywali jako podejrzanych wszystkich wracających późną porą z monopolki :roll: a kumpel z Białorusi mawiał - tu już jest drugi Mińsk! :D


Ogólnie jednak polecam wszystkim jako miejsce studiów, jeśli ktoś ma w planie "studiować", a nie "uczyć się" tudzież zaczynać karierę. Względnie tanio, wszędzie blisko (przez 5 lat z komunikacji miejskiej korzystałem może z 15-20 razy, głównie jadąc nad zalew). No i mnóstwo ładnych dziewczyn, w tym coroczne dostawy świeżutkich 18-letnich Sowietek (głównie Białorusinek, ale też Ukrainek, Rosjanek, Kazaszek, czasem trafi się Łotyszka czy Mołdawianka). ;)
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez and220 » 13 Sty 2012 22:41

Byłem raz w Lublinie gdzie brałem udział w jednym z odcinków teleturnieju "Jeden z dziesięciu". Moje wrażenia odkąd wysiadłem z autobusu : gdzie tu jest dworzec PKP ? Wsiadłem do autobusu komunikacji miejskiej i okazało się, że bilet który kupiłem w kiosku w tym autobusie nie obowiązuje, obowiązuje za to opłata gotówką u pani siedzacej przy wejściu :)
Faber est quisque suae fortunae.
Awatar użytkownika
and220
Junior
 
Posty: 104
Rejestracja: 29 Gru 2009 13:55
Miejscowość: Radom

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 13 Sty 2012 22:52

:)

Nie wiem, jak jest teraz, ale swego czasu komunikacja prywatna konkurowała z miejską w ten sposób, że powieliła ważne linie, a autobusy prywatne przyjeżdżały minutę, dwie przed mpk :D Miały też rzecz jasna ten sam numer co linie miejskie i w zasadzie dopiero po wejściu do środka pasażer się orientował, że coś jest nie tak, gdy zamiast kasownika napotykał miłego pana/panią z wystawioną ręką i komunikatem - 2 złote :lol:
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 28 Kwi 2012 10:17

Stołowałem się w Łódzkiem ostatnio.

Łowicz - ciekawe miasteczko z dwoma ładnymi rynkami. Miałem pod oknem bazylikę i jeszcze jeden kościół, więc z uwagi na poranne dzwony szybko nawróciłem się na wczesne wstawanie. :roll: Dużo uroczych miejscówek nad Bzurą, ale niestety jeszcze trwam w abstynencji, choć aż prosiło się by przycupnąć na dłużej z puszką w łapie. :)

Łódź robi duże wrażenie. Miałem tylko kilka godzin, więc takie zwiedzanie szybkościowe, bo sama Pietryna zżera min. 2 godziny. Boczne uliczki Śródmieścia to już klimaty slamsowate, choć po tym co się naczytałem, to aż tak straszno nie jest, przynajmniej w dzień, bo na takim Starym Polesiu nie chciałbym się po zmroku znaleźć. Szkoda, że większość tych kamienic ma w perspektywie rozbiórkę albo sama się posypie ze starości, bo chyba na to tylko czekają władze.

Kiedyś mi kumpel opowiadał, że jak ktoś w Krakowie wejdzie w posiadanie kamienicy w centrum, nad którą pieczę sprawuję konserwator (a w Krakowie jak wiadomo kamienia nie można bez zgody konserwatora kopnąć...), to są specjalne triki, jak ją szybko "posypać", bo tylko wtedy można coś w jej miejscu postawić (w sensie: jakiegoś szpecącego miasto potworka), a remont jest o wiele droższy niż budowa od podstaw. Przykre, ale prawdziwe.
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 31 Sie 2012 19:58

No dobra, koniec wakacji a w temacie cisza. Naprawdę hoolsy biathlonowe zapadają na okres letni w hibernację i nie ruszają dupska ze swojego domostwa ? do ciebie Friducha nie piję , bo wiem, żeś włóczykijka.

OK, kilka słów o moim 1. razie na Podlasiu i Rusi Czarnej 8-)

Wrażenia ogólne: ludzie mili, ale chciwi jak w Zakopanem. Naprawdę zaciągają ostro, ale podoba mi się ta barwa głosu nawet. Dziewczyny - kurde, poza pociągiem (tam zawsze znajduję miłości od 1. wejrzenia) jakoś zero wrażeń estetycznych w tej kwestyi.

Lasy - obszerne i nieuczęszczane. Przez tydzień wkłóczykijstwa nie spotkałem jednego pieszego turysty (!!!!). Pomijam świrów rozmaitych typu koleś ćwiczący skalę głosu do mam talent. :D

Piękne rzeki - do kolekcji rzek, nad którymi biwakowałem dołączam Supraśl (w Wasilkowie), Narew (Tykocin, Suraż, obrzeża NPN w ok. Paniek) i Płoskę (gdzieś tam, na trasie :P). Jeszcze nad Sokołdą byłem, ale nie znalazłem jakoś miejscówy pod piknik, zarośnięta bardzo)

Miasteczka odwiedzone -
Supraśl (baza wypadowa, mimo statusu uzdrowiska spokój cisza, czyli to co lubię; no, baza, że tak powiem, gastronomiczna, mogłaby być ciut bogatsza)
Wasilków (ładna cerkiew w rynku, zalew)
Tykocin (nie wiem, miałem zły humor; dużo wycieczek; Narew jakaś taka malutka)
Choroszcz (nie wiem, byłem padnięty - z Tykocina z buta; rynek szału nie robi)
Sokółka (pikna cerkiew , trochę zabytkowej zabudowy przy dojazdówce; wreszcie dorwałem markosowego Specjala ;) )
Łapy (kolejarskie miasto, nawet sympatyczne, choć zabytki na obrzeżach tylko, w dzielnicy Osse, a w śródmieściu same bloczki)
Suraż (inspirujące miasteczko upadłe; fajna miejscówa na Gorze Zamkowej/ Bony na dawnym grodzisku)
Czarna (najładniejszy zalew w okolicy, cerkiew)
Białystok (jakoś tak wyszło, że albo byłem padnięty, albo zbyt zmęczony na zwiedzanie; tak więc znam tylko okolice dworca - istne kebabowo - ale po niezobowiązującym spacerku do rynku w sobotni wieczór /godzina do odjazdu busa/ ciut klimatu odczułem)
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 11 Wrz 2012 22:54

Zapomniałem Ci, Zdzichu powiedzieć i Cię przestraszyć, ale dziś byłem w Twoich okolicach. 8-)

Nie no, przez mityczne T. nie przejeżdżałem, ale byłem w Rymanowie i Iwoniczu Zdroju. Rymanów to takie typowe żydowskie miasteczko (gdyby nie Żydzi, to naprawdę mało byłoby miast w Galicji, a przynajmniej wyglądałyby inaczej), o dzielnicę zdrojową (czy to nawet odrębna od miasta wieś) nie zahaczałem, natomiast Iwonicz bardzo sympatyczny. Moja ś.p. babcia lubiła tam jeździć i rozumiem ją dlaczego - cisza, spokój, piękne trasy spacerowe i prawie sami rówieśnicy. Muszę się tam wybrać na kilka dni... ale to raczej za 20 lat najwcześniej ;)

Wcześniej jeszcze przelotowo byłem w Strzyżowie i Brzozowie. Też sympatyczne miasteczka, choć brzozowski rynek rozkopany, ale po rewitalizacji powinien wyglądać ładnie. Tylko ten ruch samochodowy w centrum... obwodnice potrzebne na gwałt.
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

Re: Turystyka

Postprzez kat. » 15 Paź 2012 21:28

W trybunalskim grodzie gościłem, przy okazji zwiedzając okolice (Sulejów, zalew, dolna Luciąża)

Co do miasta samego. W środkowej Polsce jakoś nie mogą sobie poradzić z mętownią na starówkach. Nie wiem, w Małopolsce jakoś da się pogonić smoluchów i inny element z reprezentacyjnych miejsc, a tam nie. Widać, że są usilne próby ożywienia rynku i okolic, są odnowione elewacje kamienic, ale ogólnie klimat odstręczający takiego "zwykłego" turystę.

Starowarszawska, dawna żydowska dzielnica. Gdzieś tam przed wyjazdem czytałem postulaty typu "oddać to Żydom". Żydom nie oddano niestety, obecnie rewitalizuje się tę klimatyczną skądinąd ulicę przez wyburzenia zabytkowych kamienic będących dziś ruderami. A cała ulica jest z gatunku tych wywołujących dreszczyk, nawet przy dziennej przechadzce (niedawno znaleziono w jednym z pustostanów trupa nastolatka). To samo w kilku innych rejonach. Wiadomo - inwestor nie kupi zawalającej się rudery na której łapę trzyma konserwator, tylko zaczeka aż się sama zawali i kupi oczyszczony teren. Przykre, ale prawdziwe.

o proszę, jak się dba w PL o zabytki:

http://www.piotrkow.pl/nasze-miasto/akt ... a-straszyc

Rwańska, jedna z klimatyczniejszych ulic odchodzących od rynku

fotopolska.eu/foto/235/235811.jpg

Rynek Trybunalski, ten akurat przypudrowano jako tako

upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/98/Piotrków_Trybunalski_-_Rynek.jpg

Ogólnie całkiem interesujące miasto godne polecenia tym, którzy nie przepadają za blichtrem przereklamowanych metropolii. Takie romantyczne, rzekłbym nawet. ;) I aluzjując po trosze do dyskusji w innym temacie - niektóre dzielnice przenoszą w czasie do lat minionych ;)
...bo przecież to nie my zagubieni jesteśmy w kontemplacji świata
to on zagubiony jest w naszej kontemplacji
Awatar użytkownika
kat.
Forumowy bożek
 
Posty: 5119
Rejestracja: 14 Gru 2010 11:35
Miejscowość: Marcówka

PoprzedniaNastępna

Wróć do Hyde Park

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron